Tag: pracodawca

  • Kontrola pracownika przy pomocy systemu GPS w telefonie

    Kontrola pracownika przy pomocy systemu GPS w telefonie

    Dziś praca zdalna i hybrydowa przestały być domeną programistów. I niewielu już dziwi, że pracownik banku lub urzędu może pracować w dowolnej lokalizacji i w elastycznym wymiarze czasu pracy. Zmiany zrodziły potrzebę modyfikacji utartych modeli zarządzania personelem i planowania czasu pracy. Niezależnie od tego, na barkach pracodawców nadal spoczywają liczne obowiązki.  Chociażby organizacja pracy w sposób zapewniający pełne i wydajne wykorzystanie czasu pracy czy troska o bezpieczne warunki pracy.

    Jednym ze sposobów adaptacji pracodawców do następujących zmian jest możliwość sięgania po zdobycze nowych technologii. Przykładem jest rosnąca popularność automatyzacji procesów przy pomocy specjalistycznego oprogramowania z udziałem rejestratorów GPS. Ale czy taka kontrola pracownika jest zgodna z prawem? Czy wymaga ona zgody pracownika? Sprawdźmy, co na ten temat mówi prawo.

    Geolokalizacja a przepisy

    Stosowanie przez pracodawców systemu geolokalizacji GPS w mobilnych narzędziach pracy jest formą monitoringu pracowników i musi być odpowiednio uzasadnione. Nie powinno koncentrować się na śledzeniu samego pracownika i jego zachowań, ale służyć wyrazie oznaczonym oraz prawnie dopuszczalnym celom. Inaczej może dojść do naruszenia prawa pracownika do prywatności.

    Poza tym, dane zbierane przez rejestratory GPS powinny być przetwarzane zgodnie z RODO.

    GPS a prawo pracy

    W aktualnym kodeksie pracy znajdziemy przepisy dotyczące stosowania:

    • monitoringu wizyjnego,
    • monitoringu poczty elektronicznej oraz
    • innych form monitoringu.

    Nie ma regulacji, która odnosi się bezpośrednio do systemu GPS.  W związku z tym legalność wykorzystywania informacji pochodzących z GPS-ów w telefonach pracowników trzeba oceniać przy uwzględnieniu przepisów dotyczących innych form monitoringu.

    Wymagania prawne dotyczące innych form monitoringu

    PO PIERWSZE

    Monitoring GPS nie może naruszać tajemnicy korespondencji i innych dóbr osobistych pracownika.

    Takie zagrożenie powstaje, gdy pracodawca dopuszcza możliwość korzystania przez pracowników z narzędzi pracy poza godzinami pracy i w czasie przerw w pracy. Wówczas istnieje ryzyko naruszenia prawa do prywatności. Dlatego też pracodawca powinien zadbać o odpowiednie zabezpieczenia i rozwiązania mające na celu zapewnienie ochrony dóbr osobistych pracownika.

    Na przykład: stosowanie monitoringu z opcją wyłączania go przez pracownika lub możliwością przełączania trybu służbowego na tryb prywatny (i odwrotnie). W ten sposób pracownik może z własnej inicjatywy chronić swoje dane i uniemożliwić rejestratorom GPS gromadzenie informacji na jego temat.

    PO DRUGIE

    Pracodawca może stosować monitoring GPS, jeśli jest to konieczne do realizacji następujących celów: zapewnienie organizacji pracy umożliwiającej pełne wykorzystanie czasu pracy oraz właściwego użytkowania udostępnionych pracownikowi narzędzi pracy.

    Przesłanki te muszą być spełnione łącznie i powinny być opisane w dokumentacji pracodawcy (np. w regulaminie). Ustawodawca nie doprecyzował co może mieścić się w ramach realizacji tych celów. Trzeba więc dokonać indywidualnej analizy.

    Przykładowo pracodawca może wziąć pod uwagę, że:

    • jest uprawniony do kontrolowania swojego pracownika wykonującego obowiązki poza siedzibą firmy przy wykorzystaniu udostępnionych mu w tym celu narzędzi pracy;
    • monitoring ma służyć temu, aby pracownik wykonywał swoją pracę tylko w ustalonych godzinach pracy określonych umową o pracę (bez godzin nadliczbowych), co przekłada się na jakość pracy, samopoczucie pracownika oraz bezpieczeństwo pracownika, osób trzecich i stan narzędzi pracy (np. prowadzenie pojazdu);
    • pracodawca może mieć potrzebę zlokalizowania pracownika w godzinach pracy uzasadnioną możliwością przydzielenia mu określonego zadania w danej lokalizacji i przy wykorzystaniu określonych narzędzi pracy;
    • pracodawca ma prawo oczekiwać, aby pracownik wykorzystywał narzędzia pracy wyłącznie w celach związanych z realizacją służbowych obowiązków (chyba że ustalenia między stronami są odmienne).

    Przyjęte przez pracodawcę cele muszą być tożsame z rzeczywistym sposobem wykorzystywania GPS-ów i zbieranych przy ich pomocy danych.

    PO TRZECIE

    Cel, zakres oraz zastosowanie monitoringu GPS powinny być uregulowane w układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie pracy.

    W przypadku, gdy pracodawca nie jest objęty układem zbiorowym pracy lub nie jest obowiązany do ustalenia regulaminu pracy – w obwieszczeniu.

    PO CZWARTE

    Pracodawca powinien poinformować pracowników o stosowaniu monitoringu GPS – nie później niż 2 tygodnie przed jego uruchomieniem.

    W przypadku nowych pracowników – przed dopuszczeniem pracownika do pracy poprzez przekazanie na piśmie informacji dotyczących celu, zakresu oraz sposobu stosowania monitoringu GPS.

    PO PIĄTE

    Należy oznaczyć narzędzia pracy z zainstalowanym systemem monitoringu GPS nie później niż jeden dzień przed jego uruchomieniem. Takie oznaczenie powinno być widocznie i czytelne. 

    Na przykład: komunikat tekstowy, dźwiękowy lub obrazkowy o aktywności funkcji monitoringu GPS.

    Geolokalizacja a Rodo

    Stosowanie monitoringu GPS wiąże się także z przetwarzaniem danych osobowych.  Pracodawca zobowiązany jest zatem przestrzegać zasad określonych w RODO. W szczególności zasady minimalizacji danych. Pracodawca nie powinien za pośrednictwem rejestratorów GPS pozyskiwać więcej informacji, niż te, które są mu niezbędne do realizacji zaplanowanych celów.

    Ponadto, na pracodawcy jako przedsiębiorcy ciążą inne obowiązki wynikające z Rodo. Wśród nich obowiązek informacyjny czy konieczność zastosowania odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych celem zapewnienia odpowiedniego bezpieczeństwa danych.

    Prywatny telefon używany w pracy

    Regułą jest, że to pracodawca zapewnia pracownikowi narzędzia pracy. Korzystanie przez pracowników z własnych narzędzi dla celów służbowych nie zostało wprost uregulowane w przepisach. Nie jest jednak zakazane.

    Jeśli wolą stron jest, aby pracownik wykonując czynności służbowe na rzecz pracodawcy korzystał z własnych narzędzi (zarówno w zakładzie pracy, jak i poza nim), to takie ustalenia mogą znaleźć się w umowie o pracę lub innym porozumieniu.  Pracodawca nie może jednak takiego obowiązku narzucić pracownikowi. To rozwiązanie wymaga dobrowolnej zgody pracownika.

    Problematyczną kwestią może być fakt, że w takiej sytuacji sprzęt pracownika będzie pełnił 2 role: narzędzia pracy, jak i narzędzia służącego do celów prywatnych. Wówczas trzeba zadbać o poufność informacji firmowych, które mogą znaleźć się w telefonie (np. służbowe maile). Jak również zapewnić odpowiednią ochronę danych osobowych pracownika (blokada dostępu pracodawcy do informacji o miejscu pobytu pracownika podczas przerw w pracy lub poza godzinami pracy).

    Podsumowanie

    Monitoring GPS zainstalowany  telefonach pracowników może być wykorzystywany przez pracodawcę pod warunkiem spełnienia wymagań określonych przepisami prawa pracy. Nie powinien też naruszać tajemnicy korespondencji i innych dóbr osobistych pracownika (ochrona prywatności).

    Ani kodeks pracy, ani Rodo nie wymaga od pracodawców, by w związku z wprowadzonym monitoringiem GPS pozyskiwali od pracowników zgody. Co więcej, istnieją pewne wątpliwości interpretacyjne dotyczące zgody wyrażonej przez pracownika na prośbę pracodawcy. Mianowicie, z uwagi na brak równowagi w relacji pracownik-pracodawca, istnieje ryzyko, że może być pozbawiona cech dobrowolności, tym samym uznana za nieważną.

    W związku z powyższym,  monitoring przy użyciu funkcji GPS w telefonach jest legalny, pod warunkiem dopełnienia przez pracodawcę ww. wymogów prawnych oraz korzystania z narzędzi umożliwiających zapewnienie prywatności i poufności danych osobowych pracownika.

    Podstawa prawna

    Art. 22 (2) i art. 22(3) Kodeksu pracy

    Ar. 23 Kodeksu Cywilnego

    RODO

    Czy ten wpis był dla Ciebie wartościowy? Jeśli tak, udostępnij go innym.

    Jeśli potrzebujesz pomocy przy stworzeniu wewnętrznej dokumentacji pracowniczej (regulamin pracy, klauzule informacyjne), umów z pracownikami lub współpracownikami, umów powierzenia danych osobowych pracowników lub współpracowników zawieranych z dostawcami oprogramowania albo chcesz skonsultować poprawność wykorzystywanych przez Ciebie dokumentów – napisz do nas!

    Share this:

  • Koronawirus – epidemia, choroba, kwarantanna, zamknięte szkoły i co dalej?

    Koronawirus – epidemia, choroba, kwarantanna, zamknięte szkoły i co dalej?

    Obecna sytuacja – epidemia koronawirusa – wymusiła na polskim ustawodawcy wprowadzanie nowych, tymczasowych regulacji prawnych. I tak ustawą z dnia 2 marca 2020 r. wdrożono szczególne rozwiązania dotyczące zapobiegania, przeciwdziałania i zwalczania COVID-19. Dotyczą one w szczególności pracy zdalnej,  zasad otrzymywania przez ubezpieczonych dodatkowego zasiłku opiekuńczego, maksym. cen produktów leczniczych, zasad kontroli bezpieczeństwa czy finansowania świadczeń zdrowotnych związanych z przeciwdziałaniem  COVID-19.

    Poniżej krótko omówię te kwestie, które budzą najwięcej wątpliwości z perspektywy pracownika, pracodawcy i rodzica. Mianowicie: pracę zdalną, zasiłek opiekuńczy oraz nieobecność pracownika w miejscu pracy z powodu kwarantanny lub choroby.

    Praca zdalna

    Zgodnie art.  3 „ustawy koronowirusowej”  (obowiązującym przez 180 dni licząc od 8 marca 2020 r.) pracodawca może zlecić pracownikowi pracę poza miejscem pracy. Przepisy nie nakazują, że ma być to miejsce zamieszkania pracownika czy miasto, w którym znajduje się siedziba pracodawcy. Nie przewidziano również specjalnej formy, jakiej zachowania wymaga zlecenie pracy zdalnej. Może więc to być ustne polecenie.

    Z ostrożności, zarówno z perspektywy pracodawcy jak i pracownika, warto udokumentować fakt zlecenia pracy zdalnej, np. wysyłając odpowiednie pismo lub e-mail do pracownika.

    Rodzaj, czas pracy i wynagrodzenie powinny odpowiadać zakresowi wynikającemu z umowy o pracę. Niezmienne pozostają również kodeksowe regulacje dotyczące pracy nadliczbowej i dyżurów. Ewentualne modyfikacje zakresu czynności wymagają zgody pracownika.

    Co ważne, zlecając pracę zdalną, pracodawca powinien wziąć pod uwagę takie kwestie jak:

    • zapewnienie odpowiednich narzędzi do pracy (sprzęt komputerowy, oprogramowanie),
    • ustalenie sposobu rozliczania kosztów (Internet, media),
    • przestrzeganie zasad bhp,
    • przestrzenie zasad dot. ochrony danych osobowych i bezpieczeństwa systemów informatycznych.

    W przypadku, gdy pracodawca nie zapewnia pracownikowi oddelegowanemu do pracy zdalnej niezbędnych do jej wykonywania narzędzi, pracownik nie ma obowiązku korzystania z prywatnych urządzeń.  Wszelkie koszty pracy nadal pozostają po stronie pracodawcy! Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby pracodawca i pracownik zawarli  porozumienie, a w nim określili zasady korzystania ze sprzętu pracownika oraz ponoszenia innych dodatkowych kosztów. W celu uniknięcia ewentualnych nieporozumień, warto takie porozumienie utrwalić na piśmie (albo chociaż w formie korespondencji mailowej). Nie należy jednak zapominać, że prywatny komputer pracownika niekoniecznie musi spełniać wymagane standardy. W szczególności w zakresie bezpieczeństwa systemów informatycznych i poufności danych osobowych. Pamiętajmy jednak, że ryzyko ewentualnych naruszeń bezpieczeństwa nadal pozostanie po stronie pracodawcy.

    Dodam, że porady dotyczące środków  bezpieczeństwa danych osobowych podczas pracy zdalnej znajdziesz pod adresem strony internetowej UODO. 

    Zasiłek opiekuńczy

    W świetle dotychczasowych przepisów, zasiłki opiekuńcze przysługiwały (i nadal przysługują) ubezpieczonemu  z powodu konieczności sprawowania osobistej opieki nad:
    1) dzieckiem lub innym członkiem najbliższej rodziny w razie choroby tych osób,

    2) dzieckiem do ukończenia 8 roku życia w razie:

    • nieprzewidzianego zamknięcia szkoły, przedszkola czy żłobka, do którego dziecko uczęszcza oraz choroby niani z którą rodzice mają zawartą umowę uaktywniającą, o której mowa w art. 50 ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 lub dziennego opiekuna,
    • porodu lub choroby małżonka ubezpieczonego lub rodzica dziecka, stale opiekujących się dzieckiem, jeżeli poród lub choroba uniemożliwia temu małżonkowi lub rodzicowi sprawowanie opieki oraz
    • pobytu małżonka ubezpieczonego lub rodzica dziecka, stale opiekujących się dzieckiem, w szpitalu albo innym zakładzie leczniczym podmiotu leczniczego wykonującego działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne.

    W sytuacjach określonych powyzej, ZUS (a nie pracodawca) wypłaci ubezpieczonemu świadczenie w wysokości 80% podstawy wymiaru zasiłku.  Taki zasiłek może być pobierany w maksymalnej ilości 60 dni w roku.

    Aby otrzymać ww. zasiłek, należy złożyć do ZUS odpowiednie dokumenty, do których odsyłam na stronę ZUS.

    Wnioski o zasiłek opiekuńczy (składane osobiście/przez płatnika składek/przez lekarza) mogą wpływać do ZUS w formie elektronicznej przez Platformę Usług Elektronicznych ZUS. Wystarczy mieć/założyć Profil Zaufany.

    Nowy (specjalny) zasiłek opiekuńczy

    Specustawa dot. koronawirusa, która weszła w życie w marcu 2020 r. wprowadziła dodatkowy zasiłek opiekuńczy. Jest to świadczenie niezależne od standardowego zasiłku, o którym pisałam powyżej.

    Specjalny zasiłek opiekuńczy przysługuje ubezpieczonemu w sytuacji wymagającej sprawowania opieki nad dzieckiem do ukończenia przez nie 8 roku życia w przypadku zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły z powodu COVID-19.
    Żeby otrzymać taki zasiłek przesłanki muszą być spełnione łącznie, np. zamknięto szkołę Twojego 7 letniego syna z powodu COVID-19 i musisz sprawować nad nim osobistą opiekę (drugi rodzic pracuje). W przypadku starszych dzieci, pomimo zamknięcia placówek edukacyjnych taki zasiłek na chwilę obecną nie przysługuje. Pozostaje więc możliwość skorzystania z zasiłku na zasadach tradycyjnych.
    I tak ubezpieczony, który zgłosi chęć skorzystania z ww. zasiłku, będzie zwolniony od wykonywania pracy i otrzyma świadczenie za okres nie dłuższy niż 14 dni.

    Okres pobierania tego zasiłku nie jest zaliczany do ww. okresu 60-dniowego dotyczącego zasiłku pobieranego na standardowych zasadach. Oznacza to, że w przypadku wyczerpania się 14 dniowego limitu nowego zasiłku i w sytuacji gdy nadal z powodu koronawirusa szkoły, przedszkola i żłobki będą nieczynne, ubezpieczony może skorzystać ze standardowego 60 – dniowego zasiłku. Niewykluczone jest jednak, że ustawodawca na dniach wprowadzi kolejne zmiany w przepisach.

    Występując o wypłatę zasiłku należy złożyć oświadczenie do swojego płatnika składek np. pracodawcy, zleceniobiorcy (wzór oświadczenia dostępny jest na stronie ZUS). Osoby prowadzące działalność pozarolniczą składają oświadczenie w ZUS. W przypadku specjalnego zasiłku opiekuńczego nie jest potrzebny wniosek Z-15A, ani zaświadczenie płatnika składek.

    Rodzice mogą rozdzielić między sobą te 14 dni sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem w okresie od 12 do 25 marca 2020 r. W oświadczeniu skierowanym do płatnika lub bezposrednio do ZUS trzeba wskazać ilość dni sprawowania opieki przez każdego z rodziców/współmałżonków. Ta pula 14 dni przysługuje rodzicom/współmałżonkom łącznie.

    Choroba, kwarantanna i izolacja

    Za czas niezdolności do pracy powstałej na skutek choroby lub odosobnienia w związku z chorobą zakaźną, która trwa łącznie do 33 dni w ciągu roku kalendarzowego (a w przypadku osoby powyżej 50 r. ż. do 14 dni) pracownik ma prawo otrzymać  80 % wynagrodzenia. Takie wynagrodzenie wypłaca pracodawca (art. 92 kodeksu pracy).

    Po upływie 33 dni (i odpowiednio 14 dni w przypadku pracownika powyżej 50 r. ż.) niezdolności do pracy, pracownikowi przysługuje zasiłek chorobowy. Taki zasiłek finansowany jest ze środków ZUS.

    Co istotne w obecnej sytuacji, wynagrodzenie chorobowe, a następnie zasiłek chorobowy przysługuje nie tylko chorym, ale również osobom, które zostały poddane kwarantannie lub izolacji. Decyzję o kwarantannie/izolacji może wydać państwowy powiatowy inspektor sanitarny lub państwowy graniczny inspektor sanitarny i można ją dostarczyć do pracodawcy (lub do placówki ZUS) po okresie odosobnienia.

    Dobrowolne powstrzymanie się od pracy, bez decyzji inspektora lub zaświadczenia lekarskiego, nie skutkuje prawem żądania wypłaty świadczeń pieniężnych.

    Jeśli zaś kwarantanny lub izolacji wymaga dziecko pracownika, wówczas sytuacja jest zbliżona do tej, która ma miejsce przy chorobie dziecka. Wówczas pracownik uprawniony będzie do powstrzymania się od pracy celem osobistej opieki nad dzieckiem i otrzymania zasiłku opiekuńczego.

    Podsumowanie

    Wyjątkowa sytuacja wymaga wyjątkowych rozwiązań. Mają one charakter czasowy i wymagają bieżącej aktualizacji. Bardzo prawdopodobne jest to, że w przeciągu najbliższych dni powstaną nowe rozwiązania i mechanizmy, celem zapobieżenia negatywnych skutków epidemii.

    Na chwilę obecną ubezpieczeni (pracownicy, ale też zleceniobiorcy czy przedsiębiorcy) mogą skorzystać ze specjalnego zasiłku opiekuńczego na dziecko do lat 8, którego placówka edukacyjna została zamknięta w związku z epidemią COVID-19. W przypadku zachorowań, kwarantanny czy izolacji  – ubezpieczeni w okresie nie wykonywania pracy mogą uzyskać odpowiednio wynagrodzenie chorobowe, zasiłek chorobowy czy zasiłek opiekuńczy.

    Ponadto, innowacyjnym, jak na nasze dotychczasowe standardy, jest wprowadzenie możliwości zlecenia pracownikowi  pracy zdalnej.

    Prawdopodobnie kolejne dni przyniosą nowe regulacje – firmy czekają  na wprowadzenie tzw. „pakietu osłonnego” dla przedsiębiorców.

    Podstawa prawna

    Ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych z dnia 2 marca 2020 r. (Dz.U. 2020 r. poz. 374)

    Ustawa o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa z dnia 25 czerwca 1999 r.  (tj. z dnia 15 marca 2019 r. ,Dz.U. z 2019 r. poz. 645).

    Kodeks pracy z dnia 26 czerwca 1974 r. (tj. z dnia 16 maja 2019 r.; Dz.U. z 2019 r. poz. 1040)

    Ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi z dnia 5 grudnia 2008 r. (Dz.U. Nr 234, poz. 1570).

  • Dane biometryczne – kiedy pracodawca może je przetwarzać?

    Dane biometryczne – kiedy pracodawca może je przetwarzać?

    W dobie rozwoju nowych technologii weryfikacja osoby lub użytkownika przy pomocy tokenów, PIN-ów, kodów i kluczy stała się przeżytkiem. Pracownicy zapominali haseł, gubili klucze i stwarzali zagrożenie udostępnienia poufnych informacji osobom nieuprawnionym. Dlatego sporą popularność zyskały (i nadal zyskują) nowoczesne metody identyfikacji i weryfikacji, które wykorzystują techniki biometryczne. Te zaś wiążą się z przetwarzaniem informacji wymagających szczególnej ochrony (tzw. dane wrażliwe). Przetwarzanie tego typu danych bywa dla pracodawców kłopotliwe, bo zasadniczo jest przez prawo zakazane i może mieć miejsce tylko w wyjątkowych przypadkach.

    W praktyce problematycznym okazuje się już samo ustalenie, czy w ogóle mamy do czynienia z danymi biometrycznymi. A jeśli tak, to kiedy ich wykorzystywanie jest możliwe. Takie dylematy mają zarówno pracodawcy, jak i twórcy systemów oraz aplikacji służących weryfikacji osób (użytkowników). Jak zmierzyć się z tym problemem? Na dobry początek warto zastanowić się, czy w ogóle mamy do czynienia z danymi biometrycznymi. A jeśli tak, to kiedy prawo umożliwia ich wykorzystywanie.

    Czym jest biometria?

    Biometria to nauka, która zajmuje się badaniem zmienności organizmów. Jest też techniką dokonywania pomiarów istot żywych. Stosuje się ją często do automatycznego rozpoznawania ludzi na podstawie ich indywidualnych cech fizycznych czy behawioralnych.

    Wśród przykładowych sposobów wykorzystania technik biometrycznych znajdziemy:

    • zastosowanie czytników linii papilarnych,
    • systemy rozpoznawania tęczówki oka (rejestrujące obraz tęczówki),
    • badania dna oka (siatkówki),
    • analizy kształtu ucha lub kształtu i rozmieszczenia zębów,
    • badania rozkładu temperatur na twarzy,
    • badania DNA,
    • systemy rozpoznawania zapachu ciała,
    • systemy rozpoznawania głosu,
    • techniki weryfikacji podpisów odręcznych,
    • analizę tembru głosu,
    • dynamikę posługiwania się klawiaturą,
    • geometrię ruchu kursorem myszy,
    • systemy rozpoznające emocje.

    Co to są dane biometryczne?

    W myśl definicji z Rodo:

    „Dane biometryczne” oznaczają dane osobowe, które wynikają ze specjalnego przetwarzania technicznego, dotyczą cech fizycznych, fizjologicznych lub behawioralnych osoby fizycznej oraz umożliwiają lub potwierdzają jednoznaczną identyfikację tej osoby, takie jak wizerunek twarzy lub dane daktyloskopijne.

    Z danymi biometrycznymi będziemy mieć do czynienia, jeśli wszystkie elementy definicji będą spełnione. I tak na przykład wizerunek osoby fizycznej (utrwalony w postaci fotografii czy nagrania) w wielu przypadkach nie będzie daną biometryczną. Dopiero jego specjalne przetworzenie techniczne, umożliwiające lub potwierdzające jednoznaczną identyfikację danej osoby decyduje o zakwalifikowaniu tego typu informacji do danych biometrycznych.

    Przepisy nie mówią o tym, w jaki sposób powinien odbywać się proces identyfikacji. Nie ma znaczenia czy ustalenie tożsamości będzie polegało na porównaniu”próbki”(czyli zebranych za pomocą techniki biometrycznej informacji) z bazą zgromadzonych danych różnych osób, czy też z danymi, które dotyczą jednej, konkretnej osoby. Istotne jest to, aby system umożliwiał lub potwierdzał jednoznaczną identyfikację osoby fizycznej.

    Kiedy pracodawca może przetwarzać dane biometryczne ?

    Rodo kataloguje dane biometryczne w ramach zbioru danych szczególnych kategorii. Oznacza to, że informacje te mają charakter sensytywny i wymagają szczególnej ochrony. Ich przetwarzanie jest zakazane, ale może mieć miejsce w wyjątkowych sytuacjach wskazanych w obowiązujących przepisach prawa.

    Z perspektywy relacji pracownik-pracodawca dopuszczalność przetwarzania danych biometrycznych istnieje w następujących dwóch sytuacjach (podstawa prawna: art 21[1b] Kodeksu pracy):

    1. Osoba ubiegająca się o zatrudnienie lub pracownik wyraził zgodę na przetwarzanie jego danych biometrycznych, ale wyłącznie w przypadku, gdy przekazanie tych danych następuje z inicjatywy osoby ubiegającej się o zatrudnienie lub pracownika;

    2. Podanie takich danych jest niezbędne ze względu na kontrolę dostępu do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie może narazić pracodawcę na szkodę, lub dostępu do pomieszczeń wymagających szczególnej ochrony.

    Ponadto, do przetwarzania danych osobowych biometrycznych mogą być dopuszczone wyłącznie osoby posiadające pisemne upoważnienie wydane przez pracodawcę. Takie osoby zobowiązane są do zachowania pozyskanych informacji w tajemnicy.

    Mamy zatem do czynienia z dwiema sytuacjami, które uprawniają pracodawcę do legalnego przetwarzania danych biometrycznych. Pierwszą z nich jest zgoda, która powinna mieć charakter dobrowolny, jednoznaczny, świadomy i uprzedni. Drugą jest niezbędność przetwarzania z uwagi na kontrolę dostępu do szczególnie ważnych informacji oraz pomieszczeń.

    Udzielenie zgody powinno wynikać z inicjatywy pracownika (odmienna regulacja niż przy danych zwykłych). Pracodawca nie powinien więc „karać pracownika” za to, że ten nie zgodził się na przetwarzanie danych biometrycznych. Np.: nie chce zamienić karty magnetycznej na rejestrację czasu pracy przy użyciu odcisku palca lub systemu rejestrującego obraz jego tęczówki oka.

    Jakie negatywne konsekwencje niesie niezgodne z prawem przetwarzanie danych biometrycznych?

    Nielegalne przetwarzanie danych biometrycznych pracownika może skutkować zarówno naruszeniem przepisów o ochronie danych osobowych, jak i przepisów z zakresu prawa pracy. A co za tym idzie może zakończyć się nałożeniem pieniężnej kary administracyjnej przez Prezesa UODO i grozić postępowaniem cywilnym lub karnym. Co więcej, pracownik, który uzna, że jego inwigilacja i kontrola idzie za daleko oraz przekracza granice udzielonych zgód może także złożyć skargę do Państwowej Inspekcji Pracy i wystąpić do sądu pracy.

    Podsumowanie

    Zastosowanie w środowisku pracy nowych technologii może wiązać się z przetwarzaniem danych osobowych, w tym danych biometrycznych. Sprzyja temu popularność systemów rejestrujących czas pracy i analizujących wydajność pracy, które mają zwiększyć zyski firm. Część pracodawców sięga nawet po narzędzia, za pomocą których monitoring wykracza poza granice obowiązków służbowych…

    Projektowaniu i wdrażaniu tego typu rozwiązań każdorazowo powinna towarzyszyć analiza pod kątem zgodności z obowiązującymi regulacjami. W tym również z zasadami Rodo, wśród których znajdziemy m.in. : legalność, minimalizację, spełnienie obowiazków informacyjnych, ograniczenie przetwarzania. I nie chodzi tu wyłącznie o zgodność z paragrafem. Przede wszystkim istotne jest ozachowanie balansu pomiędzy korzyściami płynącymi dla pracodawcy, a dobrami osobistymi pracownika. Każdorazowo nie należy zapominać, że za danymi osobowymi zawsze stoi człowiek. A prawo, w tym Rodo, mają służyć ochronie jednego najważniejszych dóbr – prawa do prywatności.

    Źródła:

    RODO

    Kodeks pracy (w tym nowelizacje z 2019 r.)

  • Zdjęcia pracowników na firmowej stronie  a RODO i prawo autorskie?

    Zdjęcia pracowników na firmowej stronie a RODO i prawo autorskie?

    Moi klienci często zadają mi pytanie: czy Rodo zabrania publikacji zdjęć pracowników na firmowej stronie internetowej? Odpowiadam: NIE. Nie znajdziemy w RODO takiego zakazu. I gdy „Rodo już nie straszy” kieruję rozmowę na inny tor, sięgając do regulacji dotyczących ochrony dóbr osobistych. Następnie omawiamy cel publikacji, kontekst i treść informacji zamieszczanych przy fotografii. Ostatecznie koncentrujemy się na zgodzie samego pracownika. Jednoznacznej, konkretnej i niewątpliwej. Niewymuszonej i świadomej. I tak naprawdę chyba o to w prawie chodzi, żeby znaczenie poszczególnych przepisów (uprawień i obowiązków) odnieść do człowieka. Przestać traktować wymogi prawne jak kolejny kwadracik do odznaczenia. Jeśli chcesz wiedzieć, jak ma się zdjęcie pracownika do Rodo i praw autorskich, poniżej przedstawiam Ci najważniejsze informacje.

    Zdjęcia pracowników a Rodo

    Mam wrażenie, że Rodo stało się „straszakiem” i odpowiedzią na wszelkie wątpliwe kwestie prawne. Argumentu „Rodo” używają już nie tylko odbiorcy niechcianych ofert telemarketingowych, ale również urzędnicy, przedsiębiorcy oraz wyjątkowo czujni klienci. Również kwestia publikacji fotografii pracowników na stronach www od niedawna stała się problemem kojarzonym niemalże wyłącznie w kontekście Rodo. Tymczasem rozpowszechnianie wizerunku ściśle wiąże się z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ochroną dóbr osobistych człowieka, o której mowa w  ustawie kodeks cywilny z dnia 23 kwietnia 1964 r.

    Rodo wprost nie zakazuje pracodawcy rozpowszechniania w sieci wizerunku pracownika. Jest on jednak administratorem danych swoich pracowników i powinien dostosować swoje działania do przepisów unijnego rozporządzenia. Tak, aby przetwarzanie danych osobowych odbywało się zgodnie z prawem, adekwatnie do okoliczności i w określonym celu.

    Zdjęcia prawcowników a prawo autorskie

    W myśl art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej.  Prawo przewiduje 3 wyjątki od powyżej zasady. I tak zgoda nie będzie wymagana, gdy:

    • osoba ta otrzymała zapłatę za pozowanie,
    • mamy do czynienia z  rozpowszechnianiem wizerunku osoby powszechnie znanej, jeśli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, społecznych, zawodowych,
    • mamy do czynienia z rozpowszechnianiem wizerunku osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz czy publiczna impreza.

    Jeśli zatem pracodawca ma zamiar rozpowszechniać wizerunek swoich pracowników za pośrednictwem strony www, (np. publikując ich portrety z opisem) powinien pozyskać odpowiednie zezwolenia. W przypadku, gdy takich zgód nie będzie posiadał, może ponieść odpowiedzialność na gruncie prawa autorskiego. Zastosowanie znajdzie wówczas ochrona przewidziana w art. 78 ustawy. A osoba, której wizerunek opublikowano bez wymaganej zgody, będzie miała prawo zażądać od pracodawcy usunięcia naruszenia lub jego skutków, złożenia publicznego oświadczenia i zadośćuczynienia.

    Rodo a prawo autorskie

    Brak zgody pracownika na publikację wizerunku (przewidzianej w prawie autorskim) skutkuje nie tylko naruszeniem dóbr osobistych osoby przedstawionej na fotografii, ale również niespełnieniem wymogów wynikających z Rodo. Pracodawca w takiej sytuacji nie będzie bowiem dysponował przesłanką legalnego przetwarzania danych w postaci wizerunku. W konsekwencji może narazić się również na odpowiedzialność na gruncie Rodo (kara pieniężna, odpowiedzialność cywilnoprawna).

    Zgoda pracownika

    Zgoda pracownika może być wyrażona w sposób dowolny. Musi być jednak jednoznaczna, konkretna i niewątpliwa. Ze względów dowodowych, warto pozyskać ją w formie pisemnej. Powinna zawierać takie elementy jak: miejsce i data złożenia oświadczenia, cel wykorzystania wizerunku i okres na jaki jest udzielana.

    Ponadto, osoba, której zdjęcie ma być opublikowane na firmowej stronie internetowej powinna wiedzieć o ewentualnym zamiarze zestawienia jej wizerunku z innymi postaciami, opisem lub komentarzem. Chodzi o to, aby zestawienie  informacji z wizerunkiem nie obrażało pracownika, ani w inny sposób nie naruszało jego dóbr osobistych.

    Podsumowanie

    Wykorzystanie fotografii przedstawiających wizerunek pracowników wiąże się zazwyczaj z usprawnieniem komunikacji służbowej i działaniami promocyjnymi. Prezentacja zespołu z pewnością ociepla wizerunek firmy, co w konsekwencji może przełożyć się na wymierne korzyści. Sięgając po takie narzędzie marketingowe pamiętajmy jednak o pracowniku, który nie powinien być stawiany przed faktem dokonanym. Realizując własne interesy nie naruszajmy jego dóbr osobistych.

    Decydując się zaś na wykonanie profesjonalnej sesji fotograficznej nie zapominajmy o prawach autorskich do zdjęć. W tym celu, aby uniknąć ewentualnych wątpliwości co do dozwolonego użytku fotografii warto zadbać o odpowiednie brzmienie umowy z fotografem.

    Źródła

    RODO

    Ustawa 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

    Ustawa kodeks cywilny z dnia 23 kwietnia 1964 r.